Witam
Znalazłam te forum i postanowiłam natychmiast napisac, Boję się
Mianowicie boje się że dzieje sie ze mna cos złego wiec wole odrazu zaciągnąć porady chociażby takiej
Wczoraj całkiem z nienacka dopadła mnie dziwna mysl, ktora zmroziła i odprowadziła całą moja krew z głowy aż do stóp:
Przyszła nagle i poraziła : jakaś dzika, że zaczynam sie siebie sama bać- mysl że mogłabym że byłabym w stanie zrobic krzywdę własnym dzieciom całkiem w brew sobie co się dzieje mam dwoje wspaniałych dzieci zrobiłabym wszystko dla nich Kocham jak nic na świecie mają 12-lat córka i 9-lat synek.
Dzis rano robiąc kanapki mężowi zastanawiałam sie czy nóż to odpowiedni sprzęt w moim domu????
POMOCY co mam robić jestem roztrzęsiona tą myslą serce wychodzi mi z żeber a ręce dygocza jak na mrozie jestem zdruzgotana takim czymś
Co mam robić powiedziałam o Tym mężowi uspokajał mnie ale ta myśl że moge być taka okrutna nie daje spokoju, a tyle sie słyszy o tragediach w dobrych kochanych rodzinach nie chce żeby moje dzieci cierpiały przez zidiociałą matkę - PROSZE o SZYBKA POMOC jaka kolwiek
SYLWIA
